Tomek pamiętasz jak to się zaczęło? W czwartej klasie byliśmy największymi wrogami... Byłeś wtedy w moich oczach okropnym, pyskatym, punkowym dzieciakiem, który myślał, że jest NAJWSPANIALSZY. Nie znałam Cie wtedy. Dopiero pod koniec czwartej klasy zaczęliśmy się dogadywać. I co? Okazało się, że jesteś cudownym, kulturalnym człowiekiem. A to, że chodzisz w glanach, obcięty na łyso, dodaje Ci tylko uroku. I tak przez 6 lat, zawsze razem, wszystkie wycieczki były nasze :) A pamiętasz jak we Wrocławiu chodziliśmy w takich ogromnych czapkach i chcieliśmy kibicować Polakom? A na meczu zasnęliśmy. Ha ha ha to było udane:) To dzięki nam wtedy wygrali :) Byłeś przy mnie zawsze. Tylko Ty jedyny nigdy mnie nie zostawiłeś. Pod koniec trzeciej gimnazjum wszyscy wstydzili się z nami iść. Ty w glanach z irokezem na głowie i garniturze, a ja na galowo w butach z 13 cm obcasem z chustką pozawijaną dookoła szyi i głowy (bo padał deszcz). Tylko my, dwa zgrane głupki szliśmy trzy godziny :)
To ja, Adek!
Niezależnie czy miałam okres i byłam nieznośna, czy tryskałam szczęściem, Ty byłeś! Gdy ja nie mogłam spać, Ty potrafiłeś tak długo ze mną pisać i czekać, aż spokojnie zasnę.Mój Michael J. ♥
To lato było wspaniałe. Całymi dniami siedzieliśmy przed moim domem, gadaliśmy o pierdołach, o poważnych sprawach :) Gdy miałam zły humor, przychodziłeś do mnie, kupowałeś paczki żelek i tak siedzieliśmy pod moją altanka i rozmawialiśmy. Jesteś cudownym, punkowym człowiekiem, i pomimo tego, że wiele ludzi mówi, że się zmieniłeś, wobec mnie jesteś ciągle lojalny, szczery i troskliwy! ♥ Tomek, Kocham Cię całym sercem i dziękuję Ci za to, że zawsze przy mnie jesteś! Adek♥

Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń